czwartek, 9 lutego 2012

Ortopeda

Rehabilitanci Sebastiana zgodnie stwierdzili, że przydałoby się prześl\wietlenie stawów biodrowych, żeby zobaczyć co tam się dzieje i ewentualnie pod tym kątem kierunkować rehabilitację.

Miałam dwie opcje:

1. Zapłacić 100 PLN, pojechać na prześwietlenie, czekać jakieś 15 min, zrobić zdjęcie i poczekać 20 min na wynik. No do godziny, żeby nie było,że jestem stronnicza.

2. Pojechać do szpitala, godzinę czekać na rejestrację (kartę już mamy założoną, w innym razie czekanie przedłużyłoy się pewnie do około 1,5 godziny. Z tą godziną NIE PRZESADZAM), czekać pół godziny na wizytę u lekarza, w gabinecie dowiedzieć się, cytuję : "No tak, prywatnie się rehabilitują, potem tylko przyjeżdżają państwowo prześwietlenia robić a potem dzieci białaczki dostają", oraz "no siedzi krzywo to biodra i plecy ma krzywe a jak nie ma krzywych to będzie miał więc po co prześwietlenie robić".
Następnie siedzieć 1,5 godziny w piwnicy w kurtkach przy temperaturze około 15 stopni czekając na prześwietlenie, zrobić (krzywo) zdjęcie RTG, wrócić do gabinetu, dowiedzieć się że ze zdjęcia nic nie wynika bo widać, że panewki biodrowe są nieprawidłowe, no ale trudno żeby były prawidłowe więc i tak nic się nie da zrobić.
Następnie dowiedzieć się, że zdjęcia nie można dostać od ręki, więc udać się do rejestracji, czekać 20 minut, wypisać prośbę o wydanie (odpłatnie) dokumentacji medycznej i czekać 2 tygodnie na możliwość odbioru zdjęcia RTG bioder.
Następnego dnia zadzwonić i dowiedzieć się, że podanie o wydanie dokumentacji medycznej zaginęło, więc znowu jechać do szpitala i ponownie złożyć wniosek.
I czekać, czekać, czekać...

Zgadnijcie, którą opcję wybrałam :)

3 komentarze:

  1. Jak się nietrudno domyślić wersja 2 znacznie ciekawsza,zrobić prześwietlenie bez uroczych komentarzy i dostać je do ręki bbbbrrrrr nnnuuuddaaaa.........

    OdpowiedzUsuń
  2. Podejrzewam, że nie lubisz chodzić na łatwiznę i wybrałaś opcję nr 2.

    Trzeba mieć niezłe zdrowie aby chorować w państwowej służbie zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo, wygląda na to, że mam dwie zwyciężczynie konkursu. A myslałam, że to będzie takie trudne zadanie ;)

    OdpowiedzUsuń