Sebastian uwielbia malować farbami. Farby generalnie kupujemy a potęgę.
Ostatnio zdenerwowałam się na Sebastiana, bo pozostawiał prawie wszystkie farby pootwierane i wszystkie się zeschły.
Powiedziałam mu więc, że ma zamykać słoiczki z farbami, bo mu więcej ie kupię.
____________________
Po południu Sebastian powiedział do Taty:
"Czy mógłbyś mi kupić nowe farby, bo te mi się pozsychały? I jeszcze pędzelek, żółty i zielony"
____________________
Wieczorem zachwycony elokwencją swojego syna opowiada mi, jak to syn go poprosił o farby....
Trzeba mu przyznać, że jak na 2,5 roku to umie dbać o swoje interesy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz