środa, 11 kwietnia 2012

Widelec czyli nóż

Dziś, zgodnie z harmonogramem zdobywania zaświadczenia o potrzebie ksztalcenia specjalnego, byliśmy z wizytą u pani psycholog.
Pomijając fakt, że w poradni psychologiczno-pedagogicznej po podjechaniu wózkiem po podjeździe na zewnątrz budynku po wejściu przywitały nas schody, na które musiałam wtachać Sebastiana razem z wózkiem (no a potem ztachać w dół), wizyta była bardzo udana.

Siedzieliśmy tam chyba ze 2 godziny, Sebastian odpowiadał na niezliczone zagadki, rebusy i rozwiązywał inne fajne zadania zadawane przez panią psycholog, rysował kółka, kwadraty, liczył, zgadywał, zakrwał, odkrywał... Generalnie byl zachwycony.
Prawie wszystkie zadania rozwiązał bez problemu (poza nieco dziwnymi odpowiedziami wg pani psycholog), np. 
z czego robi się buty? - z węża
z czego robi się bluzkę - z owcy
co robisz, jak chce ci się pić? - piję (nie wiem, dlaczego ta odpowiedź nie przypadła pani psycholog do gustu, bo dla mnie jest całkiem logiczna :)
co świeci w nocy? - świerszcz

Generalnie poległ na ... widelcu.
Podczas naszej dwugodzinnej wizyty pani psycholog kilkukrotnie pokazywała mu widelec na żywo, na obrazku, na zdjęciu itp.
Na pytanie co to jest, Sebek za każdym razem i stanowczo odpowiadał "nóż".

Po wyjśćiu z gabinetu idąc do samochodu, spytałam syna
- Sebuś, czemu mówiłeś pani, że widelec to nóż?
Sebastian na to ze swoim uśmiechem po pachy - Hahaha. Nieźle ją zrobiłem, co?

I weź tu człowieku bądź mądry.


PS. Wpis poprawiony po Basikowym komentarzu ;)



2 komentarze:

  1. jak bluzka wełniana to z owcy, jak buty drogie to ze skóry węża, też piję jak mi się chce pić (no chyba, że biorę antybiotyk ;)), a świerszcz to przecież prawie świetlik :P - reasumując: też uważam, że odpowiedzi były logiczne :)
    no tylko ten "nóż" (bo rozumiem, że tak odpowiadał Sebek i tam jest pisemne przejęzyczenie we wpisie) nie był logiczny, ale za to z poczuciem humoru :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak tłumaczyłam pani psycholog. Cieszę się, że nie tylko ja tak to widzę :)
    a wpis poprawiłam, bo chodziło o nóż oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń